poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Novophane lotion przeciw wypadaniu włosów

Hej :)

 Dziś kolejny post dotyczący włosów. Niestety po ciąży moje włosy cały czas nie mogą dojść do poprzedniej formy. Używałam najróżniejszych kosmetyków i preparatów niestety z krótkotrwałym skutkiem. 

Jako, że raz na 2 miesiące mam wizytę u dermatologa postanowiłam zwrócić się właśnie do niego o pomoc. Pani doktor przepisała mi 2 kosmetyki oraz preparat do picia. W dzisiejszym poście przedstawię Wam jeden z nich a jest to lotion do włosów Novophane


Kosmetyk kupiłam w zaprzyjaźnionej aptece, jednak polecam zamówić go przez internet ponieważ o wiele taniej wychodzi (chyba, że znacie stacjonarnie tanią aptekę). Zapłaciłam za niego ok 42 zł natomiast przez internet można znaleźć go już od 35 zł.

Fakt, nie jest to tani kosmetyk ale na prawdę wart wypróbowania. Jeśli jesteście ciekawi szczegółów zapraszam do czytania! :)

Produkt ma postać lotionu przeznaczonego do stosowania na włosy. Charakteryzuje się wyjątkowym składem. Zawiera szereg witamin, biotynę oraz mieszaninę olejków roślinnych, które korzystnie oddziałują na stan włosów. Zapobiegają ich wypadaniu i zwiększają gęstość fryzury. Ponadto wykazują intensywne właściwości wzmacniające i odżywcze. Pobudzają naturalny wzrost włosów i dodają im naturalnego blasku.

Wskazania: włosy słabe, wypadające.

Sposób użycia: stosować miejscowo. Przed zastosowaniem opakowanie produktu należy wstrząsnąć. Spryskiwać włosy suche lub wilgotne. Czynność powtarzać x 1/24h. Nie spłukiwać. 

Skład:
Biotin, Vit.C, Vit.E, Vit.B5, Vit.B6, Vit.PP, Vit.H, sunflower oil, grapefruit, orange, mint and juniper.



Kosmetyk znajduje się w małej 100ml czerwonej buteleczce z białymi napisami. (Całość zapakowana była jeszcze dodatkowo w kartonik, niestety został przeze mnie wyrzucony do kosza :/). Zarówno na pudełeczku jak i na butelce znajdziemy podstawowe informacje o produkcie, minusem jest to, że nie ma nic w języku polskim (nie wiem czy wszystkie tak mają czy tylko mi się trafił taki wyjątek).

Do aplikacji używamy atomizera, który bardzo dobrze działa i bez problemy możemy spryskać nim włosy oraz skórę głowy. Dodatkowo plusem jest zabezpieczenie, które znajduje się na wspomnianym atomizerze- dla kobiet mających małe dzieci w domu, które są dosłownie wszędzie to świetne rozwiązanie! 



 Konsystencja lotionu jest wodnista, gdy przyjrzymy się blisko możemy dostrzec pływające "oczka" olejków zawartych w kosmetyku- dlatego też producent zaleca wstrząśnięcie przed użyciem. 



Zapach jest delikatny, przypomina mi troszkę ziołowy, absolutnie mi nie przeszkadza. Poza tym nie utrzymuję się długo na włosach. 

Polecam używać lotionu na włosy jeszcze mokre po myciu, ponieważ stosowany na suche włosy może je obciążać i przyspieszać ich przetłuszczanie się. 

Kosmetyku używam od ok 2 miesięcy i zauważyłam już duże efekty. Jednak dodam, że razem z nim na włosy nakładam także szampon przeciw wypadaniu (recenzja w kolejnych postach) oraz piję specjalny preparat. Włosy są mocniejsze, zdecydowanie mniej wypadają oraz o wiele mniej się plączą z czym miałam wcześniej bardzo duże problemy. 

Przy większych problemach z wypadaniem warto skonsultować się z lekarzem, wybierze dla nas odpowiednie preparaty ponieważ często wypadanie jest skutkiem różnych chorób albo niedoborem witamin. Nie ma sensu kombinować na własną rękę.

Polecam i pozdrawiam! 
:*
2

czwartek, 10 sierpnia 2017

Szczotka do włosów TT hair od Donegal - tańszy odpowiednik Tangle Teezer?

Hej :)

 Zapewne prawie każda z nas posiada w swoim asortymencie szczotkę do włosów. Od dłuższego już czasu bardzo modne były słynne Tangle Teezer jednak trzeba przyznać, że również troszkę drogie. Przy okazji zakupów kosmetycznych na ekobieca.pl znalazłam taką która bardzo przypomina wspomnianą wcześniej ale jej cena jest o wiele niższa- niecałe 11 zł. 

Osobiście nie mam porównania z Tangle Teezerem ponieważ nigdy go nie używałam ale z chęcią przybliżę Wam tą TT z firmy Donegal.



  • Szczotka do profesjonalnej pielęgnacji włosów. Delikatnie i bezboleśnie rozczesuje włosy, nie niszcząc ich struktury. Idealnie trzyma się w dłoni.
  • Przeznaczona do pielęgnacji każdego rodzaju włosów.

Szczotka do włosów TT-Hair:
  • Skutecznie rozczesuje włosy,
  • Masuje skórę głowy,
  • Zapobiega łamaniu się włosów,
  • Nie elektryzuje,i
  • Skutecznie rozprowadza odżywki i olejki,
  • Łatwa w utrzymaniu w czystości,
  • Wysoka jakość wykonania.
Produkt dostępny w różnych kolorach.

 
Sama szczotka zapakowana była w przeźroczyste pudełeczko wraz z ulotką na której znajdziemy podstawowe informacje. Niestety wyrzuciłam je zaraz po rozpakowaniu, dlatego nie pokażę na zdjęciach. 

  Zdecydowałam się na zakup szczotki tego typu ponieważ moje długie dotąd włosy (które zmuszona byłam niedawno ściąć ale o tym innym razem) strasznie się plątały i przy każdym czesaniu zwykłym grzebieniem lub szczotką masa włosów zostawała na nich lub po prostu leciała w dół. 
 
 
 TT jest bardzo wygodna w użytkowaniu ponieważ nie ciągnie włosów i bez problemu je rozczesuje  Poza tym dużym plusem jest jej wielkość - schowamy ją do torebki i zabierzemy ze sobą gdziekolwiek idziemy. 
 
Przyglądając się bliżej możemy zauważyć, że ząbki szczotki mają 3 rodzaje długości przez co lepiej dostosowuje się do różniej gęstości włosów. Jedynym minusem jest dla mnie to, że owe ząbki są troszkę za twarde- jeśli ktoś ma delikatną skórę głowy to przy mocniejszym przyłożeniu do skalpu możemy ją po prostu podrażnić...
 
 
 Tak jak poleca producent wypróbowałam ją do nakładania odżywek oraz oleju- faktycznie jest to o wiele wygodniejsze. Wiemy, że kosmetyk będzie równomiernie nałożony na włosy.
 
Szczotka TT bardzo dobrze leży w dłoni i nie ma problemów z jej myciem jak bywa to z klasycznymi szczotkami. Wystarczy mała szczoteczka, odrobina wody i szamponu i bardzo łatwo usuniemy z niej wszystkie zabrudzenia. 

Podsumowując:
Jeżeli macie podobne problemy jak ja ze swoimi włosami i szukacie wybawienia a nie chcecie wydawać większej ilości pieniędzy to na pewno ta szczotka to coś dla Was. Ja jestem zadowolona i nie żałuję jej kupna.


Znacie tą szczotkę?
Jakie macie opinie na jej temat?
4

środa, 9 sierpnia 2017

Powrót + makijaż paletką Makeup revolution fortune favours the brave


Witajcie!

 Niestety macierzyństwo okazało się bardziej wciągające niż myślałam. Mój syn jest bardzo energicznym dzieckiem, który potrzebuje bardzo dużo uwagi (w tym najwięcej mojej). Dlatego też na dłuższy czas zniknęłam z blogosfery. Teraz ma już aktualnie 15 miesięcy więc postanowiłam w końcu coś zmienić i znaleźć czas dla siebie i dla swoich zapomnianych zainteresowań. 


Dziś chcę pokazać Wam makijaż, który wykonałam moim nowym nabytkiem czyli słynną już paletką Makeup revolution fortune favours the brave. Długo myślałam nad jej kupnem i w końcu trafiła w moje ręce- nie żałuję ani trochę! Kolorki są śliczne, pigmentacja też na plus- więcej o niej w kolejnym poście. 

Na oczach mam również rzęsy Ardell, tym razem na pasku- zazwyczaj używałam kępek ponieważ wydawały mi się wygodniejsze w aplikacji i wyglądały bardzo naturalnie ale te zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Nie czuć je w ogóle na powiekach i wyglądają bardzo przyjemnie. To pierwszy ale na pewno nie ostatni mój zakup ! 

A więc bez zbędnego pisania zapraszam na efekty!











Kosmetyki jakie użyłam do wykonania makijażu:

* Matująca baza pod makijaż Bell Ms. Perfect
* Podkład Bourjois 123 Perfect Foundation, kolor 55 Dark Beige (dostałam próbkę przy okazji zakupów kosmetycznych na ekobieca.pl)
* Baza pod cienie Makeup revolution
* Zestaw do konturowania Pro Contour HEAN

* Paleta Makeup revolution fortune favours the brave
* Tusz do rzęs PUPA Vamp
* Sztuczne rzęsy na pasku Ardell Demi 120 Black
* Długotrwały płynny liner do brwi Golden Rose nr 02

* Puder ryżowy ECOCERA
* Bronzer oraz róż z palety NYX
* Błyszczyk Astor Shine Deluxe

Ciekawa jestem Waszych opinii. 

Pozdrawiam i całuję :*

9

sobota, 5 listopada 2016

Equilibra - Łagodny szampon do ciała i włosów No Tears 0m+



Cześć Kochani!

  Dziś będę pisać kolejny raz o kosmetyku firmy Equilibra (które powiem szczerze bardzo lubię i cenię- znajdziecie kilka recenzji u mnie na blogu) ale tym razem nie ja go testowałam a mój synek :) 

Jako młoda "Matka Polka" chcę dla mojego dziecka jak najlepiej i na pewno nie zdecydowałabym się na aby Mikołaj testował kosmetyki, które mogą mu zaszkodzić lub takie o których nigdy nie słyszałam. Firmę Equilibra znam dobrze i jestem pod wrażeniem absolutnie wszystkich produktów które wypuściła na rynek. Mają świetne i łagodne składy które w pierwszej kolejności bazują na aloesie. Tak więc i tym razem im zaufałam i jak zawsze się nie zawiodłam. 
Zapraszam do czytania!

Szampon o fizjologicznym pH łagodnie oczyszcza skórę i włosy dziecka. Aloes chroni i nawilża, a środki powierzchniowo czynne pochodzenia roślinnego delikatnie oczyszczają bez wysuszenia. Po zastosowaniu włosy są lśniące, a skóra miękka. Wskazany do pielęgnacji skóry noworodka (0+). Opracowany tak, by zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii. ZAWIERA 98% składników naturalnego pochodzenia.
PRZEBADANY KLINICZNIE I DERMATOLOGICZNIE - PRZEBADANY NA ZAWARTOŚĆ NIKLU
Dlaczego szampon do ciała i włosów 0m+?
► Wyciąg z nagietka: koi
► Gliceryna roślinna: chroni
► Aloes (20%): nawilża i chroni

Sposób użycia: Zwilż skórę i włosy dziecka letnią wodą. Wyciśnij kilka kropli produktu na dłoń i rozcieńcz go wodą. Następnie spień i delikatnie umyj skórę i włosy dziecka. Dokładnie spłucz.
Uwagi: Tylko do użytku zewnętrznego. Przechowuj w chłodnym i suchym miejscu, poza zasięgiem dzieci.


NIE ZAWIERA SLES I SLS ► NIE  ZAWIERA PARABENÓW, BARWNIKÓW I WAZELINY ► DELIKATNIE PERFUMOWANY ► NIE ZAWIERA ALERGENÓW ► DLA DELIKATNEJ I WRAŻLIWEJ SKÓRY DZIECKA

Skład:
 Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Chloride, Disodium Cocoamphodiacetate, Cocamidopropyl Betaine,
Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Calendula Officinalis Flower Extract, Sodium Benzoate,
Potassium Sorbate, Lactic Acid, Citric Acid, Parfum

Zgrabna butelka z zamykaniem na zatrzask. Dobrze trzyma się w dłoni, nie jest śliska pod wpływem wody. Otworek przez który wydobywamy szampon jest dość spory jednak nie ma problemu z wylaniem większej ilości kosmetyki niż byśmy chcieli. Design bardzo podobny do innych kosmetyków tej firmy z wyjątkiem Misia na przedniej naklejce, który jest "logiem" wydanej niedawno serii dla dzieci.  


Szampon jak dla mnie ma konsystencję idealną- nie jest zbyt gęsty ani także zbyt rzadki. Bardzo dobrze się pieni z połączeniu z wodą więc wystarczy mała ilość na jedną kąpiel. Ma bardzo przyjemny delikatny zapach, który nie podrażnia małych nosków dzieci. Kolor przeźroczysty.



A więc podsumowując-
tak samo ja jak i mój synek jesteśmy bardzo zadowoleni z szamponu. Włoski są po nim miękkie, nie plączą się i bardzo ładnie błyszczą. Kosmetyk nie uczulił delikatnej skóry mojego dziecka ani nie podrażnił. Na pewno zastaniemy z nim na dłużej :)

 
6

czwartek, 27 października 2016

Na przekór jesieni- zestaw lakierów Garden of Colour Pastel


Witajcie,

na dworze mamy typową jesień, która niestety coraz bardziej nas przygnębia swoją pogodą. Jednak aby troszkę poprawić humor lubię czasem pomyśleć o lecie. A jeśli myślę właśnie o tej porze roku to na pewno kojarzą mi się z nią pastelowe kolorki. A więc na przekór jesiennej chandrze zapraszam na recenzję zestawu sześciu ślicznych pastelków Garden of Colour. 




* Każdy lakier ma 15 ml pojemności tak więc są dosyć spore.

 * Podobają mi się pędzelki do aplikacji- są szerokie i wygodnie się nimi maluje płytkę paznokcia.

* Mają świetne krycie, wystarczą dwie warstwy aby nie było żadnych prześwitów i kolor był intensywny.

* Trwałość również jest na dobrym poziomie- na moich pazurkach wytrzymują spokojnie 3-4 dni.




* Lakiery mają fajne i zgrabne buteleczki z wyraźnym numerkiem koloru.

* Bardzo odpowiada mi także konsystencja - ani za gęsta ani za rzadka, po prostu idealna :)

* Dosyć szybko także schną, nawet kiedy nałożymy więcej warstw.


Moja kolekcja pochodzi ze sklepu SILCARE, gdzie aktualnie kupicie je w promocji za 26,97 zł
Chętnych odsyłam pod linka PROMOCJA zestaw lakierów Garden of Colour Pastel (KLIK)







I rzeczywiste kolory, niestety nie na moich paznokciach ponieważ są one w trakcie regeneracji :)


Numerek 69 w rzeczywistości ma delikatne perłowe drobinki, które najlepiej widać pod słońce. Niestety nie udało mi się uchwycić je na żadnym zdjęciu :/


Znacie?
Jak Wam się podobają :)

***   ***   ***
Zapraszam do odwiedzenia sklepu SILCARE na pewno każda lakieroholiczka znajdzie tam coś dla siebie :))


8

sobota, 24 września 2016

Makijaż okazjonalny czyli pracująca sobota ;)

Cześć kochani!

  Od dłuższego już czasu czyli praktycznie od kiedy zaszłam w ciążę zrobiłam sobie przerwę w robieniu makijaży ponieważ mój kręgosłup dawał mi nieźle popalić :/ Teraz Mikołaj ma już ponad 5 miesięcy więc pomału wracam do "dodatkowej pracy". 


Dziś malowałam dwie śliczne kobietki Ewelinę oraz Anitę (dodam, że są one także siostrami ;) ). Z dziewczynami miałam okazję pracować już wcześniej ale tym razem zabrałam ze sobą aparat więc mogę Wam pokazać efekty końcowe mojej pracy.


A więc przedstawiam Wam Ewelinę:







Makijaż jest kobiecy, subtelny jednak z małym pazurkiem. Usta w naturalnym odcieniu (moja nowa matowa pomadka GR ;))


I czas na Anitę:





Z Anitą miałam trochę zabawy ponieważ chciała dość ciemny makijaż dodatkowo z także ciemnymi ustami. Lubię kiedy dziewczyny chcą poszaleć z oczkami (może dlatego, że ja też to lubię). Tak więc wyszło megga kobieco :)


Jedynym dzisiejszym minusem było okropne światło przez co niektóre kolory na zdjęciach nie wyszły takie jakie były w rzeczywistości. Niestety zaczyna się jesień dlatego trzeba się do tego przyzwyczaić...


Jak Wam się podoba? :)
12

wtorek, 20 września 2016

Wojna o piękne włosy po ciąży- szampon Radical Med



Witajcie!

  Ciąża to piękny okres w życiu kobiety jednak efekty jakie pozostawia na ciele kobiety czasem już takie nie są... Miałam tyle szczęścia, że ominęły mnie rozstępy ale moim wielkim problemem są włosy.

Zawsze miałam piękne gęste włosy a jedynym mankamentem były czasem tylko rozdwajające się końcówki, które po podcięciu oraz stosowaniu odpowiedniego serum wracały do normalności. Niestety po urodzeniu syna wszystko zmieniło się diametralnie. Uwierzcie mi, że końcówki to już najmniejszy problem. Włosy dosłownie się kruszą a o okropnym wypadaniu to już nawet nie wspomnę. Zapewne wiele z Was powie, że wystarczy brać witaminy i będzie ok- brałam i biorę cały czas. Efektów brak. Kiedyś jednak znajoma Pani która pracuje w aptece poleciła mi właśnie szampon Radical Med o którym dziś Wam napiszę. Jesteście ciekawi czy jestem zadowolona? Zapraszam do czytania.

Radical Med
- szampon przeciw wypadaniu włosów.


Szampon przeznaczony jest do mycia włosów osłabionych i wypadających. Dzięki zawartości ekstraktu ze skrzypu polnego oraz biokompleksu kotwiczącego włosy Pro-Hair Booster 4H, szampon wyraźnie wzmacnia i hamuje wypadanie włosów. Zawarte w szamponie witaminy odżywiają i poprawiają kondycję włosów, sprawiając, że stają się aksamitne i gładkie w dotyku. Szampon dokładnie oczyszcza i pielęgnuje skórę głowy oraz włosy, skutecznie usuwa łupież i zapobiega jego nawrotom, łagodzi podrażnienia skóry, likwiduje jej swędzenie i zaczerwienienie, sprawia, że włosy lepiej się rozczesują i układają, stają się miękkie, sprężyste i lśniące.

Cena: ok 14 zł / 300ml 

Plastikowa biała butelka. Łatwa w użytkowaniu. Na opakowaniu znajdują się wszystkie podstawowe informacje. Dozownik mały i dzięki niemu możemy wydobyć tyle szamponu ile potrzebujemy.



Konsystencja szamponu jest bardzo przyjemna, ani za gęsta ani za lejąca - w sam raz. Dobrze się aplikuje na włosy i dość intensywnie pieni. Z samym zmyciem także nie ma problemu. (Dodam, że również dobrze zmywa oleje). Jest bardzo wydajny więc spokojnie wystarczy na długi czas. 



Jeśli chodzi o zapach to szampon przyjemnie i dość intensywnie pachnie ziołami- jednak spokojnie, nie jest on drażniący! Kolor jak widać na powyższym zdjęciu jest przeźroczysty.

Szamponu używam od 3 tygodni co 2-3 dni. Nakładam na włosy, spieniam i pozostawiam na 3-4 min po czym spłukuję. Jakie zauważyłam efekty?
* szampon w żaden sposób nie obciążył moim włosów
* nie powoduje szybszego przetłuszczania się 
* włosy są sypkie, lśniące i nie plączą się 

Ale co najważniejsze:
Zauważyłam, że włosy o wiele mnie wypadają (aczkolwiek lecą cały czas). Zobaczę jaki będzie efekt po zużyciu całej buteleczki. Dodatkowo bardzo widoczne są moje nowe baby hair ;) Mam ich pełno u nasady włosów nad czołem oraz zauważyłam także, szybszy wzrost pozostałych włosów.

Podsumowując:
Na tym etapie używania szamponu jestem bardzo zadowolona z efektów. Na pewno pozostanę przy nim na długo.Polecam!


Znacie ten szampon?
A może polecicie inny kosmetyk na wypadanie włosów? 
Ewentualnie inne sposoby?
14
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.