wtorek, 6 września 2016

Idealne wygładzenie z peelingiem cukrowym od Bielendy.





Witajcie!


Chyba moje ciągłe przepraszanie stało się już nudne… Wiem, że bardzo „zapuściłam” bloga i zapewne mało z Was już na niego zagląda. Niestety moje aktualne życie młodej matki przyporządkowane jest mojemu synowi, który zajmuje praktycznie 98% mojego czasu. Mikołaj ma już 4,5 miesiąca,  staje się coraz bardziej samodzielny (jeśli można to tak nazwać) i w końcu zaczyna się sam bawić więc i ja myślę, że będę mieć troszkę wolnego na to aby zasiąść przed komputerem.



Wracając do tytułu: już na początku wakacji dotarła do mnie paczuszka z kosmetykami od firmy Bielenia, w której m.in. był peeling o którym chcę Wam dziś powiedzieć parę słów. Zapraszam więc do czytania ! 


 Niezwykle przyjemny w aplikacji peeling o innowacyjnej nietłustej formule z mikrogranulkami naturalnego cukru przeznaczony do każdego typu skóry, również wrażliwej, skutecznie złuszcza martwy i zgrubiały naskórek, błyskawicznie eliminuje szorstkość i poprawia jakość skóry. Doskonale nawilża, oczyszcza i wygładza ciało, nie wywołuje podrażnień.
Zawiera mleczko pszczele bogate w witaminy B i C, które utrzymuje odpowiedni poziom wilgoci i chroni skórę przed wysuszeniem oraz d-panthenol, który nadaje skórze miękkość i gładkość, intensywnie nawilża, łagodzi podrażnienia. Pobudzający kolor i kwiatowy, zmysłowy zapach frangipani odpręża, rozluźnia, ożywia zmysły i dodaje energii.

cena: ok 13 zł
 Peeling znajduje się w poręcznej fioletowej tubie z zamykaniem na zatrzask. Kosmetyk wydobywamy przez średniej wielkości otworek- moim zdaniem możemy wycisnąć przez niego idealną ilość peelingu nie bojąc się, że wyjdzie za dużo. Ogólnie design bardzo na plus, szczególnie kolor, który nawiązuje do kwiatu którym pachnie kosmetyk


Dość gęsty żel zawierający dużą ilość cukrowych drobinek. Nie spływa z ręki, dobrze się nakłada na ciało i przyjemnie masuje skórę. Lubię cukrowe peelingi za to, że po kąpieli na dnie wanny nie zostają żadne drobinki, które są po prostu niewygodne w trakcie :D 



Same kryształki cukru są przeźroczyste, natomiast żel w którym są zatopione jest koloru fioletowego. Kosmetyk pachnie przepięknie orientalnym kwiatem, którego nazwę słyszałam pierwszy raz w życiu – frangipani :P Czy tylko ja? J Trzeba przyznać jednak, że pachnie obłędnie… nawet po użyciu czuć go na skórze. 


Peeling nie tylko bardzo dobrze złuszcza naskórek ale także przyjemnie masuje skórę. Jeśli połączymy to, z jego pięknym zapachem to możemy za małe pieniądze za sponsorować sobie małe super odprężające spa w zaciszu łazienki. Po użyciu skóra jest gładka, nawilżona i przyjemnie pachnie. Jestem bardzo zadowolona i mogę polecić Wam go z czystym sumieniem.

Znacie tą serie?

A może znacie ten peeling?

Co o nim myślicie?

  
Na koniec mały bonusik. Mikołaj z mamą pozdrawiają Was gorąco! :*





PS. Powiedzcie mi, czy byłybyście zainteresowane recenzjami produktów dla dzieci typu jedzonka, picie, kosmetyki i różne akcesoria?

Myślę, czy nie wprowadzić takiej kategorii na moim blogu.

Piszcie bo jestem bardzo ciekawa.

15 komentarzy :

  1. Ale kochane to ostatnie zdjęcie! :) *,*
    Peeling mnie mocno kusi, ostatnio jest o nim dość głośno na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się bo jest na prawdę świetny ;) dziękujemy:*

      Usuń
  2. peelingu nie znam :) zdjęcie dzieciątka piękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy:) a peeling warto poznać:)

      Usuń
  3. Frangipani? Faktycznie słyszę pierwszy raz! :D Przy najbliższej wizycie w drogerii muszę go powąchać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno nazwa jak i zapach są wyjątkowe ;)

      Usuń
  4. Też pierwszy raz słyszę tę nazwę :D produkty Bielendy moim zdaniem zawsze są super, jeszcze nie trafiłam na jakiegoś bubla tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie! Myślę tak samo, firma jest na prawdę solidna :)

      Usuń
  5. Peeling wydaje się być ciekawym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa zapachu, niestety w uk nie mam dostępu do marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz czego żałować... Jeszcze nie czułam takiego zapachu :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię peelingi cukrowe! Z tego od Farmony też jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.