wtorek, 23 lutego 2016

Nowość od Bielendy - Regenerujący mleczny olejek do ciała ALGI MORSKIE

Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać firmy Bielenda. Jest to bardzo znana firma kosmetyczna, która istnieje już od 1990 roku (ma tyle samo lat co ja ;) ). Osobiście bardzo lubię ich kosmetyki- zarówno te, które możemy kupić w sklepach / drogeriach kosmetycznych ale także mają świetne serie gabinetowe. Kiedy jeszcze kilka lat temu byłam w szkole kosmetycznej - pracowaliśmy właśnie na produktach Bielendy. Zawsze byłam bardzo zadowolona z efektów ich działania. 


Kiedy Pani Katarzyna zaproponowała mi przetestowanie kosmetyków z linii Algi Morskie bardzo się ucieszyłam i z chęcią zgodziłam. Dziś przedstawię Wam pierwszy z produktów a jest to- Mleczny olejek regenerujący do pielęgnacji ciała.



Unikalny mleczny olejek łączy w sobie skuteczną regenerującą pielęgnację z bogactwem i delikatnością szlachetnego olejku. Wyjątkowa kompozycja składników aktywnych tworzy bogatą morską formułę. Mleczko zapewnia regenerację skóry, poprawia jej kondycję, sprężystość i elastyczność. Zmiękcza i wygładza naskórek. 

Mleczko zawiera:
Algi Koralowe Corallina officinalis – koncentrują sole mineralne z wody morskiej i uzupełniają ich miejscowe niedobory w naskórku. Umożliwiają prawidłowe reakcje biochemiczne w komórkach i przywracają ich sprawne funkcjonowanie.
Olej z Mikroalg – naturalny olej niezwykle bogaty w kwas DHA z grupy kwasów Omega 3 oraz tokoferole (pochodne witaminy E). Uzupełnia utratę wilgoci i składników odżywczych. Poprawia jędrność i elastyczność skóry. Hamuje procesy starzeniowe naskórka.
Koncentrat Wody Morskiej – bogaty w mikro- i makroelementy, rewitalizuje, odżywia i detoksykuje naskórek. 

Poj. 200 ml
Cena: 16 zł 

Inne kosmetyki z tej linii znajdziecie pod linkiem LINIA ALGI MORSKIE (klik)
 
Olejek znajduje się z płaskiej plastikowej butelce z aplikatorem w formie pompki, który dodatkowo możemy zamykać przekręcając ją w w prawo lub lewo. Takie opakowanie jest bardzo wygodne w trakcie aplikacji i moim zdaniem higieniczne. Wszystko działa bez problemu. Na butelce znajdziemy wszystkie podstawowe informacje o produkcie takie jak np. skład, opis, data ważności i inne.





Na pierwszy rzut oka olejek niczym nie różni się od innych mleczek, które dostaniemy w sklepach. Jednak po aplikacji na ciało możemy zauważyć, że jest gęściejszy. Czuć jego "oleistość" na skórze. Bardzo dobrze się wchłania. Poniżej możecie zobaczyć na zdjęciu jak wygląda płasko na dłoni a jak zachowuje się kiedy ją przekręcimy na bok- nie spływa jak inne kosmetyki "mleczka" do ciała

Kosmetyk ma białą barwę oraz bardzo przyjemny świeży, troszkę morski zapach. Po rozmasowaniu na skórze jeszcze przez jakiś czas można wyczuć jego woń.


Mleczka/olejku używam od dwóch tygodni praktycznie codziennie wieczorem po kąpieli. Głównie nakładam go na całe nogi (również stopy) oraz ręce (i dłonie)- są to partie mojego ciała, które najbardziej potrzebują regeneracji oraz nawilżenia. Kosmetyk świetnie się wchłania, bardzo dobrze nawilża skórę. Można używać go bez obaw po depilacji- nie uczula, nie piecze a nawet fajnie łagodzi podrażnienia. Skóra po nałożeniu jest miękka, i przyjemnie a nawet można powiedzieć, że "jedwabiście" gładka- świetne uczucie szczególnie na dłoniach. Fajnie zachowuje się także jako "nawilżacz" przy masażu ciała. Jeśli szukacie czegoś co dobrze zregeneruje Waszą skórę to polecam wypróbować ten kosmetyk- cena nie jest wygórowana biorąc pod uwagę jego właściwości i działanie.





Słyszeliście o tej linii?
Lubicie firmę Bielenda? 
Jakie są wasze ulubione kosmetyki z tej firmy?

29 komentarzy :

  1. słyszałam o tej linii i jestem delikatnie rzecz biorąc skuszona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Cię skusić :)

      Usuń
  2. Nie wiem czemu, ale opakowanie przypomina mi Kallosa.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jakby się tak przyjrzeć ;P

      Usuń
  3. Kusi mnie bardzo, więc jak tylko wykończę zapasy to kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę jeszcze na inne kosmetyki z tej linii więc po wykończeniu tego mleczka chyba zaopatrzę się w kolejny :P

      Usuń
  4. Pierwszy raz słyszę i widzę ten produkt ;) chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w sprzedaży od niedawna ale polecam przyjrzeć mu się bliżej :)

      Usuń
  5. Ciekawi mnie ta seria, pewnie coś w końcu kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Daj znać jak się sprawdził/y :)

      Usuń
  6. Lubię kosmetyki do ciała Bielenda, szczególnie ich masła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ja też uwielbiam masełka- szczególnie oliwkowe :)

      Usuń
  7. Również bardzo lubię Bielendę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że Bielenda ma taką linię, podoba mi się, muszę poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępna jest dopiero od niedawna :)

      Usuń
  9. Uwielbiam bielende. Nie podraznia, ladnie pachnie - super sie z nia wspolpracuje :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Drugi raz dziś trafiłam na tą serię, muszę poszperać za algami od Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa nowość. Aktualnie mam ich masło, ale jak skończę to zdecyduję się na ten mleczny olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie masz masełko? :) Ja uwielbiam oliwkowe <3

      Usuń
  12. Ładne opakowanie i przede wszystkim konsystencja kusząca ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A może sobie wypróbuje - co mi szkodzi. =)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.