niedziela, 3 stycznia 2016

Baikal Herbals – wzmacniający olej do włosów przeciwko wypadaniu

Olejek o którym mowa w temacie mam już od dłuższego czasu, dostałam go w ramach współpracy ze sklepem www.bliskonatury.pl. Nie śpieszyłam się z recenzją ponieważ chciałam dokładnie go wypróbować a jak wiadomo im dłużej używamy jakiegoś kosmetyku tym lepiej go poznajemy.

Osobiście nie mogę bardzo narzekać na moje włosy jednak mają kilka mankamentów. Po pierwsze są suche na końcach- pomimo tego, że używam serum oraz nakładam maseczki. Po drugie tępo rosną i wypadają. Fakt jest taki, że dużą rolę w tym wszystkim odgrywa mój aktualny stan czyli ciąża, jednak warto sobie jakoś pomóc prawda? 

Nie wiem jak Wy dziewczyny (pytanie do aktualnych lub przyszłych mam) ale ja postanowiłam nie farbować moich włosów przez cały okres ciąży. Czytałam, że farby bez amoniaku są bezpieczne jednak wolę dmuchać na zimne i wytrzymać ten czas. Dodatkowo moje kłaczki również sobie odpoczną :) Ale wracając do tematu głównego: jeśli jesteście ciekawe jakie efekty uzyskałam poprzez używanie olejku to zapraszam do dalszego czytania.


Olej odżywczy do włosów o wysokiej zawartości biologicznie aktywnych ekstraktów z ziół bajkalskich. Przyniesie Twoim włosom siłę i zdrowy blask. Dzięki roślinnym składnikom aktywnym odżywi cebulki włosowe, pobudzi wzrost włosów, ograniczy wypadnie, nasyci witaminami. 
Olej nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników i ekstraktów.


Składniki aktywne:

Cedr himalajski (Cedrus Deodara Wood Oil) - usuwa podrażnienia skóry, szybko je goi, wzmacnia włosy, przeciwdziała ich wypadaniu, ma właściwości przeciw grzybicze. Kora i łodygi mają właściwości ściągające, leczy choroby skóry, takie jak wyprysk czy łuszczyca. 
Olejek pichtowy (Abies Sibirica Oil) - olejek pichtowy działa przeciw łuszczycy, przeciw trądzikowi, zapobiega wypadaniu włosów, likwiduje łupież skóry owłosionej i pokrzywkę
Cytryniec chiński (Shizandra Chinensis Officinalis Extract) – działanie tonizujące i wzmacniające, przeciwdziała łamliwości i wypadaniu włosów.
Olej z nasion czarnej porzeczki ( Organic Ribes Nigrum Seed Oil) – olej z nasion czarnej porzeczki stosowany jest w leczeniu wszelkiego typu podrażnień skóry, atopowym zapaleniu, egzemy, łuszczycy, świerzbiączce, łupieżu, wypadaniu włosów.
Olej sojowy (Glycine Soja Oil) - nawilża, zmiękcza, kondycjonuje włosy, a także ma właściwości ochronne, działa przeciwzapalnie i gojąco, reguluje nadmierne wydzielanie łoju oraz zmniejsza rozszerzone pory.
Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - używany jest do suchych i łamliwych włosów.
Organiczny olej z oliwek (Organic Olea Europaea Fruit Oil) – odżywia i nawilża włosy nadaje im zdrowy, promienny wygląd. 
Olej z łopianu większego – ( Arctium Lappa Root Extract ) - przeciwdziała wypadaniu  włosów, łupieżowi, ma działanie antyseptyczne, oczyszczające, sebostatyczne, kojące. Działa tonizująco na skórę głowy.
Witaminy A i E


Cena w sklepie Blisko natury
to 24 zł za 170ml

Olejek znajduje się w plastikowej butelce z aplikatorem w formie spryskiwacza. Jest dosyć dobrze wykonana i wszystko działa bez zarzutu jednak... moim zdaniem opakowanie olejku do włosów ze sprayem nie jest dobrym rozwiązaniem. Przy aplikowaniu kosmetyk trafia dosłownie wszędzie (nie tylko na włosy). Nie raz miałam mokrą twarz, ubranie czy meble. Także przy każdym używaniu 'psikam' go najpierw na dłonie a potem dopiero nakładam na włosy. Tak jest bezpieczniej. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie podstawowe informacje czyli skład, opis oraz sposób używania.


Płynna, oleista jak to przystało na kosmetyk tego typu. Dobrze rozprowadza się na włosach, przed nałożeniem polecam go lekko podgrzać (np. w kąpieli wodnej lub prościej- położyć na trochę na grzejniku :P)- lepiej się wtedy wchłania. Nie ma problemu także z jego późniejszym zmyciem. Jest bardzo wydajny.

Olejek nie ma określonego koloru, jest przeźroczysty. Jeśli chodzi o zapach to od razu skojarzył mi się ze świeżą, młodą szyszką z lasu :) Pewnie wiele z Was miało taką kiedyś w dłoniach- jest to dokładnie taki sam zapach. Nie jest on bardzo intensywny i przeszkadzający aczkolwiek dobrze wyczuwalny. Tak więc nasze włosy będą pachniały lasem :)


Wielką zaletą tego kosmetyku jest na pewno bogaty skład. Po długim już używaniu zauważyłam, że moje włosy stały się grubsze i mocniejsze. Niestety z końcami sobie nie poradził, muszę je po prostu po porodzie podciąć- nie ma innej rady. Jeśli chodzi o wypadnie to faktycznie był okres gdzie znajdowałam ich na szczotce o wiele mniej, teraz jednak znów się to nasiliło... Olejek nie wywołał u mnie żadnej alergii, łupieżu czy szybszego przetłuszczania włosów. Tak więc myślę, że jest to dobry i naturalny kosmetyk, który na pewno warto wypróbować.


*** *** *** 

Kosmetyk otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem www.bliskonatury.pl, jednak nie wpłynęło to na moją recenzję.



Znacie ten olej?
Jaki możecie mi polecić?

29 komentarzy :

  1. Ja na czas ciąży od razu odpuściłam sobie farbowanie włosów. Teraz jakoś bardziej je pielęgnuję. Czy to maską, oliwką z Babydream, dzisiaj było nawet laminowanie żelatyną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chetnie bym go wypróbowała skoro taki dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej marki osobiście ale spotkałam się z wieloma recenzjami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj recenzje są pozytywne- ja również nie mam za bardzo do czego się przyczepić :)

      Usuń
  4. nie znam ale moze byc fajny:>

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś szampon tej marki i ok. był chociaż szału nie ma. W ciąży nie powinno farbować się włosów do 3 miesiąca. Poza tym w ciąży bardzo często wypadają włosy dlatego witaminy dla kobiet w ciąży są obowiązkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminy zaczęłam brać 3 miesiące przed zajściem w ciążę i biorę cały czas :)

      Usuń
  6. Lubię takie leśne zapachy, przypominają mi o lecie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super mieszanka olejów i jeszcze te witaminy :) Pierwszy raz o nim słyszę, a ostatnio bardzo walczę z wypadaniem włosów, więc odnotuję go sobie na mojej liście "do wypróbowania" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, choćby ze względu właśnie na ten skład :)

      Usuń
  8. Też mam problem z wypadaniem włosów, może się skuszę i wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spotkałam się z nim wcześniej ale z tego co piszesz jest warty uwagi ;) Porozglądam się za nim.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem w ciąży, ale również borykam się z wypadajacymi włosami,aktualnie testuje coś innego, ale gdy skończę na pewno wypróbuję ten olejek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie używałam żadnego produktu, ale składniki aktywne są fajne :) Może go wypróbuję, jak wykorzystam zapasy, bo moim największym problemem są bardzo szybko przetłuszczające się włosy, które muszę, niestety, myć codziennie.. A przy włosach do pasa jest to czasochłonne i średnio przyjemne :D Fajnie, że olej ma spryskiwacz - niby brudzi, ale za to jak przyspiesza nakładanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby spryskiwacz fajny aczkolwiek trzeba napracować się przy jego używaniu :) Jeśli ma się długie włosy jak Ty na pewno byłby o wiele łatwiej, moje są ledwie do ramion :)

      Usuń
  12. nie znam tego produktu, ie stosowałam, więc wszystko przede mną ;)

    Wszystkiego Dobrego na Nowy Rok ❤️

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie, że wzmacniał włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy ale jak nie poradził sobie z końcami to słabo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety końce są dla niego zbyt ciężkie do naprawy aczkolwiek trzeba przyznać, że producent nie obiecywał takiego rozwiązania...

      Usuń
  15. Dla mnie olejek, który nie potrafi poradzić sobie z końcówkami jest od razu skreślony. Aplikacja byłaby lepsza gdyby olejek miał pompkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej aby odżywiał włosy od samych cebulek aż po końce ale niestety nie zawsze jest tak kolorowo... Tak jak pisałam wcześniej - producent nie wspominał nic o końcówkach więc można mu to wybaczyć :)

      Usuń
  16. Szkoda, że nie do końca poradził sobie z włosami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zrobiłam refleksy w 4 miesiącu ciąży i... po pierwszym myciu wszystko mi spłynęło ;) a teraz właśnie szukam jakichś olejów do moich włosów, wezmę ten pod uwagę, ma zachęający skład.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go, ale ponieważ zupełnie nie potrafię wyrobić u siebie nawyku systematyczności, to nie mam pojęcia czy był skuteczny. Używałam go bardzo sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.