czwartek, 17 grudnia 2015

Pielęgnacja skóry w ciąży- kosmetyki Mama Mio

Jako, że w ciąży nasze kobiece ciało przeżywa wiele zmian, począwszy od szybszego wzrostu włosów czy paznokci skończywszy na problemach z cerą czy znienawidzonych rozstępów. Sama doświadczyłam kilka takich "dolegliwości" więc z chęcią podzielę się z Wam moimi sposobami jak temu zaradzić lub po prostu choć troszkę osłabić te niepożądane zmiany. Pamiętajcie jednak: każda kobieta jest inna i praktycznie każda inaczej przeżywa swoją ciążę- wiadomo, że radość z posiadania w sobie małego człowieczka niweluje wszystkie niemiłe rzeczy związane z tym stanem jednak jeśli czujemy się piękne to nasze samopoczucie również się polepsza. 

Od jakiegoś czasu mam wielką przyjemność testować dwa kosmetyki sławnej (niestety głównie za granicą choć mam nadzieję, że się to szybko zmieni) marki Mama Mio.
Mama Mio to specjalne i bezpieczne kosmetyki dla kobiet w ciąży oraz po porodzie. Nie zawierają substancji mogących zaszkodzić matce lub nienarodzonemu dziecku. Ich skład jest w pełni przyjazny i bezpieczny, a przy tym cechuje go najwyższa skuteczność.

Ciekawostka! Kosmetyki Mama Mio uwielbiają i używają/używały m.in. takie gwiazdy jak Kate Middleton, Penelope Cruz, Kim Kardashian, Victoria Beckham czy Alicia Keys :)

Do dyspozycji mamy zestaw dziewięciu kosmetyków, które m.in: zmniejszają rozstępy, pielęgnują twarz, przynoszą ulgę zmęczonym nogom. 

Jako,że osobiście wchodzę już praktycznie w 6 miesiąc ciąży pielęgnacja skóry jest dla mnie w tym czasie bardzo ważna. Jak pisałam na początku mam okazję testować dwa kosmetyki: Regulujący żel do mycia twarzy oraz olejek uelastyczniający skórę. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami :)

Zacznijmy od lewej:
 
* OLEJEK UELSTYCZNIAJĄCY SKÓRĘ bogaty w kwasy tłuszczowe Omega: 
Dla uzyskania widocznych efektów w krótkim czasie należy wcierać krem The Tummy Rub Oil dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Nakładaj go na skórę ponad biustem, wcieraj w brzuch, na pośladkach kończąc. Warto używać kremu ujędrniającego również przez 4 miesiące po porodzie, abyś mogła jeszcze szybciej wrócić do pożądanej figury. 
Jak działa?
- zwiększa wytrzymałość i elastyczność skóry, chroniąc ją przed powstawaniem rozstępów
- nawilża i odżywia odnawiającą się skórę
- łagodzi swędzącą skórę brzucha
Składniki jakie zawiera The Tummy Rub Oil to m. in. olejki: Sacha Inchi Bio, Arganowy Bio, Kokosowy Bio, Avocado Bio, Migdałowy i Oliwkowy Bio, z  Owocu Dzikiej Róży Bio oraz witaminę E oraz Gravidę (mieszanka zapachowa z olejków eterycznych). Nie zawiera parabenów, parafiny, sztucznych substancji, SLS oraz SLES i innych chemicznych dodatków.

* REGULUJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY:
Łagodny, delikatnie pieniący żel do mycia twarzy który głęboko oczyszcza, odżywia i reguluje skórę, nie powodując uczucia ’napięcia’. Działa cuda w przypadku hormonalnych wyprysków czy innych problemów skórnych. 
Jak działa?
- reguluje skórę dzięki zawartym w nim probiotykom, substancjom nawilżającym oraz kwasom tłuszczowym Omega (BIO)
- głęboko oczyszcza bez podrażniania skóry
- zwalcza wypryski dzięki łagodnym i bezpiecznym substancjom złuszczającym oraz olejkowi z drzewa herbacianego
Składniki jakie zawiera  Gorgeous Glow to m.in.: Kwas Mlekowy, Olejek z drzewa herbacianego, Wyciąg z liści zielonej herbaty, Bio olejki z Wiesiołka, Słodkich Migdałów, Awokado i Oliwek, Bio sok z Aloesu zwyczajnego. NIE ZAWIERA SLS !

*Olejek
Znajduje się 120 ml butelce z grubego białego szkła z dozownikiem w formie pompki- świetne rozwiązanie przy tego typu kosmetykach ponieważ przy aplikacji nic nam się nie rozlewa po bokach i wyciskamy tyle olejku ile chcemy. Wszystko działa bez żadnego zarzutu. Jedynym minusem jakiego mogę się dopatrzyć to właśnie nieprzeźroczysta butelka przez co nie możemy stwierdzić ile kosmetyku nam jeszcze pozostało...
 
 
*Żel do mycia twarzy
Do testów otrzymałam 30 ml próbkę tego kosmetyku. Żel zamknięty jest w plastikowej buteleczce z aplikatorem w formie pompki. Również wygodne opakowanie, w tym wypadku możemy określić ile kosmetyku nam pozostało ponieważ buteleczka jest lekko przejrzysta. 

*Olejek:
Jeśli chodzi o konsystencję to w niczym nie różni się od innych olejków- przeźroczysta,  lekko oleista i niby tłusta ale po aplikacji na ciało nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy a zachowuje jak tzw suchy olejek. Szybko się wchłania i jest bardzo wydajny ( w porównaniu np z Olejkiem Bio Oil przy aplikacji używam go praktycznie o połowę mniej). Na plus zasługuje również jego zapach- bardzo świeży, jak na mój nos to połączenie kwiatów z owocami. Bardzo przyjemny i czuć go jeszcze dłuższy czas po posmarowaniu nim ciała. Myślę, że nawet dla najbardziej wrażliwych nosów nie byłby on nachalny.

* Żel do mycia twarzy:
 Konsystencja jest żelowa o mlecznym zabarwieniu. Dobrze się pieni pod wpływem wody. Po umycia całej twarzy wystarczają mi dwa naciśnięcia małej pompki, także moim zdaniem jest dosyć wydajny. Niestety zapach niezbyt mi przypadł do gustu- taki ziołowo- leśny. Nie jest drażniący jednak wolę kwiatowo- owocowe aromaty. Nie używałam go do zmywania makijażu więc nie wiem jak sobie z tym radzi. Ostatnio rzadko się maluję ponieważ nie chcę mojej skórze przy stwarzać więcej problemów :)

*Olejek:
 Jestem bardzo zadowolona z jego działania! Używam go codziennie rano i wieczorem nakładając od skóry tuż nad biustem aż do pośladków (dokładnie tak jak zaleca producent). Jak na razie nie zauważyłam żadnych rozstępów a nawet te drobne, które miałam jeszcze przez ciążą na pośladkach zrobiły się mniej widoczne. Moja skóra jest bardziej elastyczna, miękka i nawilżona. Mogę polecić Go wam z czystym serduchem! Niestety jest dość drogim kosmetykiem ponieważ za 120 ml musimy zapłacić 145 zł. Tym razem jednak chyba warto odłożyć troszkę pieniędzy i sobie na niego pozwolić. 

*Żel do mycia twarzy:
Pisałam Wam już kiedyś, że od czasu kiedy jestem w ciąży moja skóra gwałtownie się pogorszyła. Niestety u osób, które miały problemy z trądzikiem wcześniej ,w okresie ciąży zmiany te mogą się bardzo nasilić- tak też jest u mnie. Przyznam, ze faktycznie od czasu używania żelu moja skóra troszkę się uspokoiła jednak czasami są takie dni, w których nie pomaga mi nic... Jako, że hormony buzują w moim ciele muszę poczekać do rozwiązania i wtedy może znów wrócę do stanu przed kilku miesięcy. Tak czy inaczej zmiany na lepsze zauważyłam. Jednak chyba nie zdecydowałabym się na jego kupno ponieważ te hormonalne wypryski i tak będą mi towarzyszyć do końca ciąży. Cena za 100ml buteleczkę tego żelu to 120 zł.

 
Jeśli jesteście ciekawe tych kosmetyków to odsyłam Was do strony internetowej marki Mama Mio klik gdzie znajdziecie też inne kosmetyki z tej serii oraz możecie poczytać wiele przydatnych informacji dla nas kobiet :)




Znacie tą markę?

7 komentarzy :

  1. Miałąm tylko rozświetlający żel do mycia twarzy i byłam średnio zadowolona niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba właśnie kosmetyki do mycia twarzy są gorszą stroną tej serii. Natomiast olejek jest świetny!

      Usuń
  2. Obydwa produkty brzmią kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ale po Twojej opinii wiem, że warto !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten żel do mycia twarzy :) Używałam go krótko i przestałam, ponieważ akurat nie mogłam.. Miałam na tą chwilę jedynie kosmetyki od dermatolog. Ale chętnie niedługo zacznę z nim "kurację" i ciekawe jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.