niedziela, 13 grudnia 2015

Keratynowa kuracja do włosów z Joanną- moje wrażenia

Witajcie :)
Wiem, że troszkę mnie nie było jednak zbliżające się coraz bliżej święta, do tego już praktycznie 6 miesiąc ciąży troszkę mnie przytłumił. Po prostu brakowało mi czasu na blogowanie- teraz już najważniejsze rzeczy zrobione więc jestem dla Was. Tak przy okazji dla ciekawych- czuję się bardzo dobrze, dosłownie brykam po domku :D Ciekawe jak długo :) Zrobię kiedyś osobny post poświęcony mojemu aktualnemu stanu żeby w innych Was nie zamęczać :)

Wróćmy do tematu. Jakiś czas temu dostałam do testów zestaw keratynowy z Joanny. Testowałam go razem z mamą bardzo sumiennie więc teraz w końcu czas na moje wrażenia. Zapraszam do czytania :)


Jak widać do testów otrzymałam trzy kosmetyki: szampon, odżywkę do spłukiwania oraz odżywkę w spray'u bez spłukiwania. Ogólnie firmę Joanna znam bardzo dobrze i przyznam, że szczególnie lubuję sobie ich kosmetyki do włosów. Używałam już kilku serii i praktycznie zawsze (z małymi wyjątkami) byłam zadowolona. A więc zacznijmy od początku.

 Szampon do włosów

Zapakowany w plastikową butelkę z zamykaniem na zatrzask. Wygodny w użytkowaniu. 
Bardzo dobrze się pieni przez co jest wydajny i starcza nam na długo. Po umyciu pozostawia włosy miłe w dotyku, błyszczące, gładkie i sypkie. Jedynym minusem jest jak dla mnie jego zapach. Niby pachnie bardzo przyjemnie jednak moim zdaniem jest on za mocny, dobrze, że po umyciu już nie jest tak mocno wyczuwalny jak w trakcie aplikacji. Możliwe, że jest to spowodowane moim ostatnio dosyć mocno wyczulonym węchem, jednak tak czy inaczej jest to dla mnie mały minusik. 

Kosmetyk jest tani i bez problemu kupimy go w sklepie za parę złotych.


Odżywka do spłukiwania

Opakowanie praktycznie niczym nie różni się od szamponu wyżej- również plastikowa butelka. 
Działanie także jest bardzo podobne- po nałożeniu jej na włosy i wysuszeniu otrzymujemy efekt gładkich, błyszczących i sypkich włosów. Jest idealna dla osób, które borykają się z efektem "pudla", chodzi mi tu oczywiście o puszenie się. Niestety tak samo jak wyżej minusikiem jest przyjemny jednak troszkę za mocny na mój nos zapach przy używaniu. 

Również bez problemu kupimy ją w sklepie.


Odżywka w spray'u bez spłukiwania

Produkt świetny kiedy nie mamy czasu na nakładanie odżywki, którą musimy później zmyć. Niestety trafiłam chyba na felerne opakowanie ponieważ atomizer albo się zacina albo trzeba na prawdę dużo siły aby go nacisnąć- muszę użyć do tego dwóch dłoni. Jeśli chodzi o działanie to moim zdaniem jest to najsłabszy kosmetyk z tej trójki. Włosy nie są tak gładkie i miłe jak po użyciu dwóch poprzednich. Jednak jeśli chodzi o zapach to tutaj nie jest już tak intensywny. 

Podobnie jak reszta- łatwo kupić ją w sklepach za niską cenę.

***      ***      ***    ***


* Odżywki w spray'u nie robiłam zdjęć ponieważ praktycznie oprócz zapachu i lekko pomarańczowego zapachu przypomina wodę.

* Szampon ma lekko wodnistą konsystencję jednak dobrze się aplikuje i dobrze pieni. Kolor ma przeźroczysty.

* Odżywka jest dość gęsta jednak również nie ma problemy z jej aplikacją oraz spłukiwaniem.


Tak jak pisałam - odżywka oraz szampon mają zamykania na zatrzask- dosyć dobre i dzięki nimi nic się nie wylewa. Spray ma niestety wadliwy atomizer- taki mi się trafił jednak wystarczy przelać go do innej buteleczki (ja aktualnie takowej nie posiadam więc jakoś sobie radzę :D)

Tak jak zazwyczaj jestem zadowolona z działania tych kosmetyków- spełniły moje oczekiwania co do włosów. Niestety nie zrobiłam im żadnych zdjęć ponieważ jako, że jestem w ciąży zrezygnowałam z farbowania więc mam już prawie 6-cio miesięczne odrosty i nie wyglądają one za atrakcyjnie. Plusem jest to, że w tym czasie mam je zamiar odżywić (co właśnie robię np. tymi kosmetykami) oraz odpoczną sobie od farb. Polecam Wam kosmetyki Joanny nie tylko ze względu na niską cenę ale także na dobrą ich jakość i dostępność.


Znacie tą serię?
Lubicie?
A może polecicie mi także inną tej firmy?

10 komentarzy :

  1. Produkt w sprayu chętnie wypróbuję, potrzebuję czegoś co ułatwi rozczesywanie włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie też najciekawszy jest spray:) Używam od niedawna naturalnych szamponów i masek i jestem bardziej zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ich, choć moje włosy potrafią być takie właśnie, a o tej porze roku "efekt pudla" (super określenie) to u mnie norma niestety...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że tak wyszło w tym atomizerem:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię bardzo odżywki z joanny, są bardzo dobre i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi niestety Joanna do włosów nie służy

    OdpowiedzUsuń
  7. gratulacje :) fajnie, że czujesz się dobrze, ja niezbyt dobrze znoszę ciążę niestety :( obecnie połowa 7 miesiąca i już czekam ku końcowi...
    Tej serii nie znam, ale odżywkę w kremie i w sprayu chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś wypróbuję całej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawi mnie ta seria, może się skuszę na szampon i odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.