wtorek, 13 października 2015

Duże zmiany życiowe- czyli dlaczego mnie tu nie było :)


Witajcie cieplutko!

Wiem, że to już kolejny raz jak przepraszam Was za moją nieobecność na blogu ale tym razem mam bardzo mocne usprawiedliwienie i myślę, że mi wybaczycie :)

A więc... JESTEM W CIĄŻY! :)

Przyznam, że już od kilku dobrych miesięcy staraliśmy się o dziecko i wbrew mojemu wcześniejszemu myśleniu o tym- to wcale nie jest takie łatwe... 
Także jeśli któraś z Was także jest w trakcie starań- nie poddajcie się, czasem to się staje od razu a czasem trzeba troszkę poczekać. Przyznam jednak, że po takim dłuższym czasie niespodzianka jest o wiele bardziej przyjemniejsza- bo tak długo oczekiwana :)

JAK SIĘ CZUJĘ PSYCHICZNIE?

Jest to aktualnie początek 11 tygodnia i ku mojemu zaskoczeniu (po przeczytaniu masy artykułów i książek) nie mam żadnych humorów, płaczów na przemian ze śmiechem- czuję się normalnie, tak jak przed tym dniem kiedy jeszcze nie mieszkał we mnie mały lokator (a może mała lokatorka? :))
Jedyną reakcją jest to, że jeszcze w to wszystko do końca nie dowierzam choć pomalutku zaczyna to do mnie docierać- podobnież jest to normalna reakcja, szczególnie przy pierwszej ciąży. Nie boję się przyszłości, wiem, że dam radę. Mam kochanego męża, świetną rodzinę - wiem, że zawsze mogę na nich liczyć.

JAK SIĘ CZUJĘ FIZYCZNIE?

Ogólnie mówiąc nie jest źle :) Jeśli chodzi o mdłości to miałam je w 4 tyg przez ok 7 dni codziennie od rana do południa (masakra !). Wymiotowałam tylko raz. Także bardzo się cieszę bo inne koleżanki praktycznie nie wychodziły z łazienki, już nie wspominając o najróżniejszych zapachach jedzenia. Mnie to raczej ominęło. Brzuszek mam taki malutki aczkolwiek nie przypomina on jeszcze tego "właściwego ciążowego ", jeszcze na to za wcześnie aczkolwiek już pomału czuję się jak małe słoniątko :D Kiedyś byłam bardziej wrażliwa na temat mojej figury, teraz jest to dla mnie mało istotne, w końcu taka kolej rzeczy. Ważne aby moja dzidzia była zdrowa wtedy i ja będę się świetnie czuła :)
Jedyną rzeczą na którą mogę narzekać godzinami jest drastyczne pogorszenie mojej cery :(
Jak wiecie leczyłam się dość długo u dermatologa i doprowadziłam moją twarz do praktycznie perfekcji, teraz jest to zupełna odwrotność... Kiedy byłam na ostatniej wizycie pani dermatolog za sprawą tego, że byłam we wczesnej ciąży odrzuciła mi dotychczasowe preparaty i przepisała łagodne kosmetyki do kupienia bez recepty. Niestety nie działają w ogóle... moje czoło wygląda najgorzej, zastanawiam się nad zrobieniem sobie grzywki bo nie mam ochoty za każdym razem nakładać makijażu kiedy gdzieś wychodzę.
No cóż takie jest już działanie hormonów :/
Może miałyście podobnie i polecicie mi jakiś dobry kosmetyk?


Minął już czas mojego zaskoczenia połączonego z euforią- pomału dochodzę do siebie :)
Myślę, że będę częściej się tu pojawiać z nowościami i obiecuję nie zanudzać "ciążowymi opowieściami" :)

Pozdrawiam cieplutko :**

30 komentarzy :

  1. Życzę powodzenia :) Niestety ja również borykam się z problemami z cerą ale nie stosuje nic, boję się że może to maleństwu zaszkodzić. Daje sobie z tym spokój na jakiś czas chociaż :P Ja już mam prawie finisz i czuję się zdecydowanie za wielka i niezdarna, sapię i dysze i ogólnie czuję się i wyglądam jak krowa haha :P Ciesz się teraz bo drugi trymestr jest najlepszy i najwygodniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to już nie mogę doczekać się w końcu tego brzuszka ;D Może to brzmi śmiesznie ale uwielbiałam patrzeć na te wszystkie "brzuchatki" więc teraz czas na mnie :))

      Życzę Ci wszystkiego dobrego! :*

      Usuń
  2. Gratuluję! Ja pomału tracę nadzieję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie można jej tracić! Zobaczysz, że ten cud stanie się w najbardziej nieoczekiwanym momencie, i najważniejsze : nie można cały czas o tym myśleć! Wszystko będzie ok! :*

      Usuń
  3. Gratuluję z całego serca ! Oby maleństwo było duże i zdrowe ♥:)) Hihi, a ja się troszkę domyśliłam, że będziesz mamą, szczególnie przy wpisie, gdzie pokazałaś próbki perfum CK i wino/szampana i dopisałaś, że z wypiciem jego musisz chwilkę poczekać.. :D Czekam na nowe wpisy i serdecznie pozdrawiam :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe dobra jesteś :)) Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam :**

      Usuń
  4. Gdy zobaczyłam obrazek na górze posta, to przeczuwałam co chcesz nam ogłosić! :D
    Gratulację! :* Świetnie, że wszystko tak łagodnie przechodzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego dla Was. A co do pielęgnacji to może warto pomyśleć o czystych olejach u mnie sprawdzają się rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś ich używałam ale po pewnym czasie nie pomagały... może warto znów do nich wrócić. :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. Gratuluję:) Oszczędzaj się kochana i uważaj na siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Praktycznie całe dnie leżę więc jest oki :)

      Usuń
  7. Wspaniała wiadomość! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje kochana! ja jestem weteranką, 4 lata bezowocnych starań, zabiegów, zmiany lekarzy, kliniki :( tracę już nadzieję :( ale wracając do Ciebie nie możesz używać kremów z kwasami i też z kwasem salicylowym, retinolem i wszystkiego, co trafia do krwioobiegu. W ciąży nie można wykonywać większości zabiegów jak peeling kawitacyjny, ultrwadźwięki czy masaż. Nie wolno używać masek algowych.
    Jestem kosmetyczką i zgłębiłam temat będąc w bardzo krótkiej ciąży :( Kup sobie krem antybakteryjny z Bielendy z serii sexy mama - on zawiera tylko kwas laktobionowy, naturalny nie szkodzący i wit. B5. Używaj tylko produktów dla kobiet w ciąży, bo po pierwsze mają atesty, a po drugie w ciąży może Cię wszystko uczulać. Polecam produkty Palmers i płyn do higieny dla kobiet w ciąży Lacibios Pregna - mam to wszystko sprawdzone na własnej skórze:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej ale wspaniała wiadomość, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. gratulacje! niby mówią, że to dziewczynka odbiera mamie urode więc może będzie lokatorka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.