środa, 20 maja 2015

Negatywnie zaskoczona- Olejek pod prysznic od Nivea

Cześć wszystkim :)

  Niedawno przy większych zakupach w drogerii Dayli trafiłam na promocję Pielęgnującego olejku pod prysznic firmy Nivea. Od razu zdecydowałam się go kupić ponieważ ostatnio gustuję w kosmetykach "oleistych" :)- dobrze mi się kojarzą, poza tym moja skóra potrzebuje dobrego nawilżenia. Kosmetyk typu olejek do mycia brzmiał świetnie, niestety na tym brzmieniu się skończyło...

Nivea,
Natural Oil,
- pielęgnujący olejek pod prysznic


Rozkoszuj się niezwykłą pielęgnacją i doskonałym nawilżeniem skóry. Poczuj jak aksamitna formuła olejku otula Cię kremową pianą, pozostawiając przyjemne uczucie gładkiej i miękkiej skóry przez cały dzień,
a delikatny zapach rozpieszcza Twoje zmysły. Poczuj się jak nowo narodzona.
- zawiera 55% naturalnych olejków pielęgnujących
- odpowiedni dla skóry suchej
- pH przyjazne dla skóry
- produkt przebadany dermatologicznie

    Skład:

Cena: 
regularna ok 16 zł, ja kupiłam w promocji za 7,50 zł.

Poj. 200 ml

Olejek zamknięty jest w plastikowej butelce z zamykaniem na 'klik'. Jest wygodna w użytkowaniu, dobrze trzyma się w ręce. Otworek przez który wydobywamy kosmetyk jest mały przez co możemy bez problemy kontrolować ile porcji chcemy wydostać. Ogólnie cały design opakowania mi się podoba, jest przejrzyste i na etykiecie znajdziemy wszystkie potrzebne informacje.


Konsystencja jest płynna, oleista jak przystało na tego typu kosmetyk. Pod wpływem wody zaczyna się pienić ale bardzo mało- przez co jest niestety bardzo niewydajny. Przy myciu całego ciała trzeba użyć dość dużą ilość kosmetyku.


Olejek ma kolor lekko pomarańczowy, można powiedzieć bursztynowy. Niestety zapach bardzo mnie zawiódł. Kosmetyki Nivea zawsze kojarzyły mi się z ładnymi aromatami, używałam już szamponów, kremów, żeli oraz balsamów- zawsze byłam zadowolona. Żałuję, że nie powąchałam tego olejku przy jego zakupie- moim zdaniem pachnie typowym zwykłym mydłem w kostce, którego nie cierpię! Plusem jest to, że zapach ten nie utrzymuje się długo na ciele. Kompletnie nie mój gust.

Kupując ten kosmetyk chciałam uzyskać nawilżoną skórę po kąpieli, miałam kiedyś świetny peeling z dodatkiem olejków po którym moja skóra już nie potrzebowała dodatkowego nawilżenia- niestety z tym kosmetykiem tego efektu nie uzyskamy. Fakt- nie wysusza jednak większego nawilżenia też nie zauważyłam, muszę dodatkowo nałożyć balsam. Cieszę się, że kupiłam go za praktycznie połowę ceny, na pewno nie kupię go ponownie. Zauważyłam, że dosyć dobrze radzi sobie razem z maszynką do golenia- tak więc wykorzystam go do depilacji nóg w trakcie kąpieli. 

Niestety Nivea tym razem bardzo mnie zawiodła :/


Używałyście go kiedyś?
Ciekawa jestem jak u Was się spisał.

30 komentarzy :

  1. Mam go ale nie sprawdził się u mnie więc leży sobie na półce... Zapach tego produktu to jakaś pomyłka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jako pomocnik przy depilacji :P

      Usuń
  2. kiedyś chciałam go kupić, ale nienawidzę kosmetyków do kąpieli, które się nie pienią ! a teraz już wiem, że nie warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę nie warto, przynajmniej u mnie kompletnie się nie sprawdził.

      Usuń
  3. Nigdy go nie miałam. I dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to wydanie pieniędzy na nic...

      Usuń
  4. Hi mi tam się jego zapach bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę? Kurczę jak lubię dużo zapachów tak tego nie potrafię strawić ;P

      Usuń
  5. Nie miałam go i raczej się nie skuszę wolę ten z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam o nim gdzieś, chyba się na niego skuszę :)

      Usuń
  6. Ja nie lubie zadnych olejkow, ale szkoda, ze zawiodl Ciebie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wprost przeciwnie- bardzo lubię :) Oprócz tego :P

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrafię strawić tego zapachu :D

      Usuń
  8. Nie słyszałam o tym olejku, ani nie kojarzę go. Szkoda, że się nie sprawdził. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że zobaczyłam go w sklepie po raz pierwszy :)

      Usuń
  9. Kiedyś go miałam i bardzo sobie go chwalę bo nie trzeba po nim nakładać tony balsamów bo skóra jest przyjemnie nawilżona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam u mnie jakiegoś większego nawilżenia. Moja skóra go nie lubi :D

      Usuń
  10. Ja bardzo lubię ten olejek

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kosmetyków Nivea już bardzo dawno nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, szczególnie balsamy do ciała :)

      Usuń
  12. Miałam go kiedyś ale zupełnie nic nie robił

    OdpowiedzUsuń
  13. warty uwagi jest ten isanowski :) no śmierdzi... ale działa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh dobrze wiedzieć :)
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. nie używam olejków pod prysznicem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten to nawet zbytnio nie jest typowym olejkiem :D

      Usuń
  17. Chciałam go kupić, ale przeczytałam, że olejek z isany to jego tańszy (ok 3 zł) zamiennik. Świetnie mi się go używało ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.