sobota, 28 lutego 2015

"Chcę, aby twój świat zaczynał się i kończył się na mnie..." - czyli moje wrażenia z filmu "50 Twarzy Greya"

Witajcie :)

  Wczoraj w końcu wybrałam się z mężem do kina na dość głośny film (czy ktoś jeszcze o nim nie słyszał? ) czyli "50 Twarzy Greya"




Kilka słów o książce...
Ponad rok temu przeczytałam wszystkie 3 tomy tej powieści- praktycznie w półtora tygodnia :) Wiele osób powiedziało mi, że ta książka była tak głośna bo cały czas wszystko rozgrywa się wokół seksu. Z jednej strony to prawda ale przecież jest to powieść erotyczna, więc moglibyśmy się tego spodziewać. Ona ma po prostu coś w sobie... Chyba każda kobieta, która na co dzień zajmuje się zwykłymi nudnymi rzeczami marzy trochę w środku o spotkaniu takiego miliardera czyli tytułowego Christiana. Skoro jest to raczej niemożliwe, możemy chociaż sobie o tym poczytać. :) Mam rację?

Film...
Zacznijmy od aktorów. Jamie Dornan pasuje mi do Greya idealnie! Jest mega seksownym mężczyzną a przy tym dość tajemniczym. Natomiast co do Dakoty Johnson ( Anastasia) miałam przed zobaczeniem filmu wiele wątpliwości, zresztą nie tylko ja. Jednak po wczorajszym seansie zupełnie zmieniłam zdanie. Przecież to ma być zwykła dziewczyna, taka jak my, a nie piękna seks bomba- przecież o to chodzi w tym filmie. Dakota pasuje tam idealnie. Nawet mój mąż (który z resztą większość czasu w kinie przespał ) również stwierdził, że jest idealna do tej roli. 

Początek filmu zaczął się na prawdę nudnie... Coś w stylu taniej komedii romantycznej i zapewne gdybym nie czytała książki i oglądała go w domu- raczej bym wyłączyła od razu. Jednak później się rozkręca i na prawdę pomimo tego, że wiedziałam co będzie się działo, czekałam z niecierpliwością :)

Na pewno ciekawe jesteście scen erotycznych. Jest ich dość sporo ale nie są one tak "dogłębnie" pokazane jak w książce. I bardzo się z tego cieszę ponieważ zrobiłby się z tego "pornos". Aczkolwiek możemy zobaczyć Dakotę w całej okazałości oraz Jamiego nago tyłem (choć jest jedna scena pod koniec filmu gdzie widać małe co nieco :D).

Teksty są fajniejsze niż w książce i niektóre śmieszniej ukazane niż można było je przeczytać. Muzyka też jest na prawdę niezła i świetnie pasuje do filmu. 

Podsumowanie...
Każdy ma swój gust i każdemu podoba się coś innego. Mi osobiście film jak i książka bardzo się podobały i z wielką chęcią pójdę na drugą i trzecią część filmu, które na pewno będą ciekawsze ze względu na rozwój sytuacji.

****          ****          ****          ****

Czytałyście książkę?
Oglądałyście film?
Jakie są wasze wrażenia?
Lubicie takie powieści?

14 komentarzy :

  1. Film oglądałam, książkę czytam- obecnie 2 część.
    Dla mnie to bardziej historia zły chłopiec+ sdobra dziewczynka.
    Wiele filmów czy książek oparte jest na takiej relacji i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś lubi takie historie przeplatane do tego "mocniejszym" seksem to na pewno się spodoba.
      Ja należę do tych osób :) Bo kobiety kochają niegrzecznych chłopców :)

      Usuń
  2. Jestem jedną z niewielu, bo jeszcze nie czytałam ani w kinie nie byłam :D ale na pewno nadrobię :D
    Zresztą już większosc znam z opowieści :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już ponad rok temu 'wsysnęłam' całą trylogię ;D

      Usuń
  3. Nie oglądałam i nie mam takiego zamiaru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu? Nie lubisz takich filmów/książek?

      Usuń
  4. Mnie też się podobało :P Lekka historia ale i takie są potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zgadzam się z Tobą :)

      Usuń
  5. Książka mnie jako tako zaciekawiła.Skończyłam stosunkowo w krótkim czasie. Pochłaniałam każdą stronę, bo ciekawił mnie wątek miłosny w tej książce,uwielbiam czytać jak mężczyźni zakochują się w kobietach.
    Na film wybrałam się z chłopakiem, i powiem szczerze, że dla mnie to kompletny niewypał. Według mnie ten aktor nie pasował do tej roli, był za mało przekonujący i stanowczy, Dakota grała super. Miałam wrażenie przez cały film, że jest strasznie naciągany, niedopracowany, jakby twórcy wiedzieli, że i tak na nim zarobią. A muzyka super. Takie jest moje zdanie, ale cieszę się, że Tobie się podobało:)) Pozdrawiam<3

    diealeksandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiadomo każdy ma swój gust :) Mnie nie pasował tylko początek, później już się fajnie rozkręciło :)

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Czytałam, ale tylko pierwszą część. Powiem tak. Książka ogólnie fajna, ale dla mnie niektóre sceny zbyt dobitnie opisane, dlatego zrezygnowałam z dalszych tomów. Stwierdziłam, że wolę delikatniejsze romanse :) Ale film na pewno obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, trzeba na prawdę lubić tego typu książki. Film powinien Ci się spodobać, ponieważ nie jest to "aż" tak pokazane jak opisane ;P

      Usuń
  7. Ja już ze dwa lata temu (chyba nawet w oryginale) przeczytałam całą trylogię i może nie byłam jakoś szczególnie zachwycona, ale nawet nie była zła (choć przy ostatniej części to już się wkurzałam jak można być tak uległą :p) i na pewno obejrzę film, bo jestem bardzo ciekawa tej ekranizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja muszę najpierw przeczytać książki ;) Później wybiorę się do kina :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.