piątek, 23 stycznia 2015

Kosmetyki Maybelline od ezebra.pl

Witajcie :)

 Dziś post poświęcony kosmetykom firmy Maybelline, które dostałam w ramach współpracy z drogerią internetową ezebra.pl. Przyznam, że balsam znam aczkolwiek nie miałam okazji używać wcześniej. Natomiast o tej kredce nigdy nie słyszałam i nie wiem jak to było możliwe, ponieważ na prawdę jest to mój wielki HIT! 
Ciekawe jesteście moich wrażeń? Zapraszam do czytania :)



Maybelline

Baby Lips (pomadka do ust),

Eye Studio, Master Drama (kredka do powiek)


Opis produktów:

Pomadka do ust:
Linia balsamów do ust w sztyfcie. Nawilżają i odżywiają, a niektóre odcienie delikatnie barwią usta.
Dostępne w sześciu rodzajach.
Cena ok 15 zł
(na ezebra.pl dostępna za 5,76 zł. Link dla chętnych TU)

Kredka do powiek:
 Dla kobiet, które poszukują efektu intensywnej kreski i głębokiego spojrzenia. Nowa generacja produktów o wodoodpornej formule, nie zawierającej tłuszczu. 16 - godzinna trwałość.
 Cena ok 20 zł
(na ezebra.pl dostępna za 9,97 zł. Link dla chętnych TU)


Moje wrażenia:

Opakowanie:

Pomadka:
Wykręcany wygodny sztyft, opakowanie kolorowe i cieszące oko. Pomadka jest dosyć mała jednak, wydajna w użytkowaniu.


Kredka:
Niczym nie różni się od innych konturówek do oczu tego typu. Na kredce widoczne białe napisy z nazwą firmy, serii oraz inne podstawowe informacje. Wygląda na prawdę elegancko.


Konsystencja / Kolor :

Pomadka:

Sztyft jest mięciutki i bez problemu go aplikujemy. Kolor który posiadam to "cherry me". Nadaje delikatny leciutko czerwony odcień oraz piękny połysk (coś w stylu mokrych ust).


Kredka:

Jest zachwycająco miękka, na prawdę jestem nią bardzo zaskoczona. Bez problemy nakładamy ją na powieki i ładnie się rozciera, jednak jeśli używamy jako bazy pod cienie- musimy dość szybko to robić, ponieważ szybko wysycha. Kolor to głęboka czerń. Małym minusikiem jest to, że ciężko ją zastrugać...


Trwałość /  Działanie:

Pomadka:
Niestety z tą kategorią niezbyt sobie poradziła. Fakt- pomadka nie wysusza ust, jednak również jakoś specjalnie też ich nie nawilża. Z trwałością też nie za dobrze, ponieważ co jakieś pół godziny trzeba nakładać kolejną warstwę.

Kredka:
Bardzo trwała, ciężko ją nawet zmyć przy demakijażu oczu. Jest świetna jako baza pod ciemniejsze odcienie cieni- przedłuża ich trwałość. Uniwersalna i na prawdę jestem z niej zadowolona.


A tak oba kosmetyki wyglądają na twarzy:




Kredki, dopiero 'uczę się' używać idealnie :)



Miałyście te kosmetyki?

***   ***  ***

Produkty otrzymałam dzięki współpracy z drogerią ezebra.pl


23 komentarze :

  1. Ładnie wygląda ta kredka i balsamik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kredka super, a te balsamy jakoś mnie nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam to moim zdaniem taki średniak ale chyba nie zdecydowałabym się go kupić.

      Usuń
  3. Nie miałam ich, ale kredka mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna, ja osobiście nie używam kredek często ale chyba teraz zacznę :P

      Usuń
  4. Mam inny wariant tej pomadki i dla mnie jest bardzo kiepska ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam innych ale ta jest hmm.. średnia :)

      Usuń
  5. Ja tą pomadkę kocham:) w odcieniu Cherry Me. Lubię kolor na ustach, ale szminka na co dzień jakoś tak nie bardzo do mnie przemawia... I ta pomadka to był strzał w dziesiątkę :) dodaje trochę koloru mojemu blademu licu :D maziam się nią non stop:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadaje ładny kolor fakt ale jest bardzo nietrwała ... i niestety ust też nie nawilża. Ale jak wiadomo na każdego inaczej działa :)

      Usuń
  6. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Kredka mnie zainteresowała, a balsamy mam sprawdzone, więc już mnie jakoś nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubie maybelline,ale te produkty mnie nie zachecaja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Narobiłaś mi ochoty na tą kredkę, świetna pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobry eyeliner, przy tym jest bardzo mięciutka :)

      Usuń
  9. pomadka nie moja bajka,ale kredka fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Balsamu nie używałam ale kredkę kocham! Mam już chyba 10-tą, bo jak tylko się kończy kupuję kolejną i zawsze jestem z niej zadowolona. Pienie się rozciera, co jest dla mnie ważne, bo uwielbiam taki rozmyty makijaż , a jeżeli najdzie mnie ochota na kreskę- również się sprawdza. :) Potwierdzam- ciężko ją usunąć:) jest baardzo trwała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, że dopiero teraz na nią trafiłam :) Wcześniej ulubieńcem była konturówka z Hean, teraz już mam innego HITa :P

      Usuń

Dziękuję za zostawiony komentarz, postaram się odpowiedzieć na każdy :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.